
Tekst: Kolofon
Mapa strony powstaje z tych samych danych co strumień, więc nie ma jak się rozjechać z rzeczywistością. Wpis zaplanowany na przyszły tydzień do niej nie trafia, wpis ukryty razem z serią też nie, a wpis opublikowany trafia bez niczyjej pamięci o tym, żeby go dopisać.
Każda strona niesie własny tytuł i opis. Wpis może podać opis osobno — inny niż zajawka widoczna na liście — bo zdanie, które zachęca czytelnika na stronie, i zdanie, które ma sens w wynikach wyszukiwania, to rzadko to samo zdanie. Gdy osobnego opisu nie ma, silnik bierze zajawkę.
Adres kanoniczny jest wystawiany zawsze. Przy rodzinie instancji językowych to nie jest szczegół: bez niego dwie wersje tego samego tekstu zaczynają ze sobą konkurować w wynikach zamiast się uzupełniać.
Kolofon