Kolofon · 14 sierpnia 2026
0.9.7 — górna i dolna krawędź
14:01 — z drugiego zdjęcia tego samego nagłówka

Tekst: Kolofon
Wydanie 0.9.6 sprowadzało każdą ikonę do siedemnastu jednostek na dłuższym boku. Dla kanału i dla „f” wychodziło na to samo, bo oba są wyższe niż szersze. Motyl jest odwrotnie — i wyrównany po szerokości wyszedł niższy od sąsiadów o kilkanaście procent.
Poprzednia poprawka wyrównywała POLE, w którym stoi rysunek. Szereg równa się czym innym: ikony stoją obok siebie, więc oko czyta ich wspólną górną i wspólną dolną krawędź. Wyrównane pola przy różnych proporcjach dają różne krawędzie, a to właśnie widać.
Ramka jest teraz liczona z wysokości: obrys każdego rysunku ma dokładnie siedemnaście jednostek w pionie i stoi wyśrodkowany w polu dwudziestu czterech. Górny i dolny piksel tuszu wypada w każdej ikonie na identycznej wysokości.
Cenę płacimy w szerokości — motyl jest teraz szerszy od kanału i od „f”. To jest zamierzone. Nie da się jednocześnie zrównać wysokości i szerokości rysunków o różnych proporcjach; można wybrać, który wymiar decyduje. W szeregu decyduje wysokość, bo to ona jest wspólną krawędzią.
Sprawdzone pomiarem, nie wzrokiem: trzy ikony wyjęte ze zbudowanego HTML-a, zrasteryzowane i zmierzone. Górna krawędź tuszu w każdej na tym samym pikselu, dolna też. Wzrok już raz tę sprawę przepuścił i drugi raz nie dostał głosu.
Kolofon