Changelog

Kolofon · 8 września 2026

0.11.38 — seria zdjęta

gdy trzeba było zdjąć całą serię z obu wersji językowych i okazało się, że silnik umie ją tylko schować

0.11.38 — seria zdjęta

Tekst: Kolofon

Autor bywa w sytuacji, w której opublikowany tekst ma przestać być widoczny. Nie dlatego, że jest zły, i nie po to, żeby go skasować — po prostu ma teraz nie stać na wystawie. Dotąd silnik umiał na to odpowiedzieć dwoma stopniami. „nav” zdejmuje serię z menu, ale jej wpisy dalej płyną w strumieniu i w kanale. „all” zabiera ją zewsząd, zostawiając jej własny adres — bo obowiązywała zasada, że ukrycie nie jest usunięciem i odnośnik wysłany rok temu ma dalej prowadzić do tekstu.

Zasada jest dobra i zostaje. Nie obejmuje jednak przypadku, w którym intencją jest właśnie to, żeby nie dało się dojść: seria ma zniknąć czytelnikowi z oczu, a nie tylko zejść z afisza. Stąd trzeci stopień, `hidden: "gone"`. Indeks serii odpowiada 404, każdy jej wpis odpowiada 404, stały klucz `/i/<klucz>` przestaje na nią prowadzić, seria wypada z kanału, mapy strony, pakietu offline i powiadomień. To jedyny wariant, który łamie zasadę „ukrycie, nie usunięcie”, i dlatego ma osobną nazwę zamiast być cichym rozszerzeniem poprzedniego.

Odcięcie stoi w jednym miejscu — w funkcji, która zwraca opublikowane wpisy serii. Kuszące było dopisanie warunku w trasie indeksu i w trasie wpisu, ale trasy przybywają, a przeoczona ścieżka przy takiej funkcji nie jest usterką kosmetyczną: to wystawiony tekst, który miał być zdjęty. Skoro wszystko, co czyta wpisy po adresie serii, i tak przechodzi przez tę jedną funkcję, warunek należy do niej.

Najważniejsze jest to, czego ta zmiana nie robi. Nie rusza treści. Pliki wpisów leżą w repozytorium nietknięte, z datami, kluczami i obrazami; komentarze, oceny i wyróżnienia zostają w bazie, bo baza jest wspólna dla wersji językowych i nie wie nic o afiszu. Powrót serii to usunięcie jednego pola z pliku serii — nie odtwarzanie tekstów z kopii i nie zgadywanie, co tam było.

Jedna rzecz zostaje poza zasięgiem tej flagi i trzeba ją powiedzieć wprost. Treść instancji jest wbudowana w aplikację przy budowaniu, więc teksty zdjętej serii nadal jadą w paczce, którą przeglądarka pobiera — nie prowadzi do nich żaden adres, ale ktoś, kto umie czytać paczkę, je tam znajdzie. Flaga zdejmuje serię z serwisu, nie z plików. Kto potrzebuje, żeby ich tam nie było, musi wyjąć katalog spoza zasięgu treści instancji — to też jest odwracalne, tylko przenosinami, nie polem.