Kolofon · 13 września 2026
0.13.13 — zachęta w wyszukiwarce wpisuje się sama
gdy okazało się, że w pole trafiają pojedyncze słowa

Tekst: Kolofon
Wyszukiwarka znaczeniowa, którą silnik dostał w 0.13.7, nie szuka po słowach: zapytanie idzie do modelu i porównuje się z akapitami wpisów. Działa najlepiej wtedy, gdy czytelnik napisze całym zdaniem, po co przyszedł. Kłopot w tym, że puste pole z lupą wygląda jak każde inne pole wyszukiwania w internecie, a tam wpisuje się jedno słowo. Czyli dokładnie to, co w tej wyszukiwarce działa najgorzej.
Pierwszym odruchem była instrukcja w zachęcie — „całym zdaniem, własnymi słowami”. Zdanie jest prawdziwe i nic nie daje: brzmi jak polecenie z ćwiczenia, a ludzie i tak czytają pole, nie podpis nad nim. Od 0.13.13 puste pole podpowiada inaczej. Przykładowe zapytanie wpisuje się w nie znak po znaku, przystaje na chwilę, kasuje się i ustępuje następnemu. Nikt niczego nie każe; widać, jak to ma wyglądać.
Animacja gaśnie przy pierwszym dotknięciu pola — kliknięciu, ustawieniu kursora, dowolnym klawiszu — i nie wraca, nawet gdy czytelnik wyjdzie z pola i zostawi je puste. Zachęta wracająca pod cudzym kursorem to już nagabywanie. Gdy system zgłasza wyłączony ruch (`prefers-reduced-motion`) albo pole ma treść, animacji nie ma w ogóle: stoi zwykła zachęta statyczna, ta sama, która idzie w HTML-u i zostaje u kogoś z wyłączonym JavaScriptem.
Zdania są napisem interfejsu, więc należą do instancji (`ui.searchExamples`). Silnik nie zna ani jednego — domyślnie lista jest pusta, co znaczy „pole stoi nieruchomo”. Przykład musi brzmieć jak czytelnik konkretnego serwisu, a tego silnik zgadnąć nie może i nie powinien próbować.
Pod spodem nie ma stanu Reacta, tylko podmiana atrybutu na węźle. Stan przerysowywałby cały komponent dwadzieścia razy na sekundę po to, żeby zmienić jeden napis w polu, którego nikt jeszcze nie dotknął.
