Kolofon · 7 września 2026
0.11.32 — na górze nazwa, niżej tożsamość
gdy strona konta zaczęła witać czytelnika adresem, choć od trzech wydań ma dla niego nazwę

Tekst: Kolofon
Zdanie powitalne powstało wtedy, gdy konto nie miało nazwy: adres był jedynym, czym dało się czytelnika nazwać. Od 0.11.29 nazwa jest, i to ona pojawia się pod komentarzami, więc powitanie adresem stało się przedstawieniem człowieka czymś, czego nikt poza nim nie widzi.
Na górze stoi teraz login. Adres zszedł niżej, do tabelki, obok roli i liczby wyróżnień — tam, gdzie stoją fakty o koncie, a nie o osobie. Wiersz z loginem z tabelki znikł, bo powtarzał to samo dwa razy w odległości dwóch linijek; przycisk zmiany zostaje tam, gdzie był.
Podział jest prosty: na górze to, czym czytelnik jest dla innych, niżej to, czym konto jest dla serwisu. Adres nadal widzi wyłącznie właściciel sesji i nadal nie wychodzi poza tę stronę — zmieniło się miejsce, nie zakres.
