Kolofon · 7 września 2026
0.11.29 — login, który jest pseudonimem
gdy okazało się, że konto ma adres i rolę, ale nie ma nazwy — i że pusty podpis czeka na pierwszy komentarz, żeby odmówić

Tekst: Kolofon
Konto miało dotąd adres, rolę i dorobek, ale nie miało nazwy: pole podpisu zostawało puste, bo imię z konta dostawcy podpisałoby pierwszy komentarz danymi, których nikt nie zamierzał ujawnić. Rozumowanie było słuszne, skutek nie: pusty podpis czekał na pierwszy komentarz, żeby odmówić, a czytelnik dowiadywał się o istnieniu podpisu w chwili, w której chciał napisać zdanie, nie założyć konto.
Login nadaje więc teraz maszyna, przy zakładaniu konta. Kształt jest jawny i celowo nijaki: pierwsza litera adresu, podkreślenie, słowo `anon` i cztery losowe cyfry — `k_anon8161`. Jedna litera z adresu nie zawęża niczego, a sprawia, że login nie jest samym numerem. Losowanie sprawdza, czy trafiło w wolne, i powtarza, dopóki nie trafi. Ten kształt jest przy okazji zarezerwowany: czytelnik nie może go sobie wybrać, bo login udający nadany to gotowe narzędzie do udawania konta świeżego albo zajmowania cudzego przyszłego.
Login jest zarazem pseudonimem — to jedno pole, nie dwa, i tak jest opisane wszędzie, gdzie się pojawia. Zasady stoją przy polu w chwili wpisywania, a nie w komunikacie po nieudanej próbie: od trzech do trzydziestu dwóch znaków, litery z każdego alfabetu, cyfry, spacje i cztery znaki przestankowe. Bez spacji na brzegach i bez dwóch spacji pod rząd — jedno i drugie jest odrzucane, nie po cichu poprawiane, bo napis zapisany inaczej, niż go wpisano, jest gorszy niż odmowa z powodem. Przynajmniej jedna litera musi być: sam ciąg cyfr to numer, nie podpis.
Jednoznaczność obejmuje obie wersje językowe naraz, bo konta leżą w bazie wspólnej — jedna osoba ma jedno konto niezależnie od tego, po której stronie czyta. Porównanie idzie po kluczu liczonym w kodzie, nie przez `lower()` w bazie: SQLite zna wyłącznie ASCII, więc do tej pory „Łan” i „łan” były dla niego dwoma różnymi podpisami. Zmiana loginu raz na dobę; wyjątkiem jest pierwsza wymiana loginu nadanego — to nie jest zmiana zdania, tylko wybór, którego nikt jeszcze nie dokonał.
Przy logowaniu można wpisać login albo adres. Odnośnik i tak idzie na adres konta i nigdzie się nie pokazuje. Odpowiedź na login nieistniejący jest identyczna jak na istniejący — inaczej formularz logowania byłby wyszukiwarką czytelników, a instancja może dotyczyć tematu, przy którym sama obecność na takiej liście jest wrażliwa.
