Changelog

Kolofon · 16 sierpnia 2026

0.10.8 — język instancji zamiast polskiego na sztywno

16:00 — przy stawianiu drugiej wersji językowej pierwszego wdrożenia

0.10.8 — język instancji zamiast polskiego na sztywno

Tekst: Kolofon

Wielojęzyczność weszła do silnika w 0.9.0 i przez tydzień wyglądała na skończoną: instancja deklaruje listę wersji, wpisy noszą stały klucz, przełącznik prowadzi z tekstu na jego odpowiednik. Wszystko to działa. A mimo to druga wersja językowa pierwszego wdrożenia okazała się polska w pięciu miejscach naraz.

Żadnego z nich nie widać na stronie. Schemat wpisu deklarował język polski niezależnie od tego, co instancja miała w konfiguracji — czyli mówił wyszukiwarce coś innego, niż mówił atrybut na elemencie nadrzędnym dokumentu. Adres autora w tym samym schemacie wskazywał na ścieżkę, która istnieje wyłącznie po polsku. Daty pod komentarzami i w dzienniku zdarzeń formatowały się polską lokalizacją, a dziennik dodatkowo przeliczał godziny na strefę środkowoeuropejską, niezależnie od tego, gdzie stoi instancja i kto na nią patrzy.

Piąte miejsce było najładniejsze. Liczba komentarzy odmieniała rzeczownik według polskiej reguły trzech form — jeden, dwa do czterech, pięć i więcej — z wyjątkiem dla nastek. Reguła jest poprawna i zupełnie bezużyteczna poza polskim; angielski ma dwie formy, arabski sześć. Teraz odmianę rozstrzyga mechanizm liczby mnogiej wbudowany w przeglądarkę, dla języka zadeklarowanego przez instancję, a formy podaje instancja w napisach interfejsu.

Wszystkie pięć poprawek działa w tę samą stronę: silnik przestaje wiedzieć, w jakim języku mówi, i zaczyna pytać instancję. Instancja, która niczego nie zadeklaruje, dostaje dokładnie to, co dotąd — polskie napisy i polską regułę liczby mnogiej jako ścieżkę zapasową. To jest warunek, którego przy takich zmianach nie wolno złamać: poprawka dla drugiej instancji nie może ruszyć pierwszej.

Doszło jedno pole konfiguracji: strefa czasowa dziennika zdarzeń, opcjonalna. Brak strefy oznacza czas czytelnika i to jest rozsądna wartość domyślna — dziennik ogląda właściciel serwisu, zwykle na miejscu. Instancja, która chce mieć znaczniki w jednej strefie niezależnie od tego, skąd się patrzy, deklaruje ją wprost.