Kolofon · 14 sierpnia 2026
0.10.1 — seria schowana
22:01 — z decyzji o serii, która nie ma czym oddychać

Tekst: Kolofon
Serie stoją w nawigacji na równych prawach, niezależnie od tego, czy mają dwieście wpisów, czy jeden. Kiedy jedna wychodzi co dwa dni, a druga milczy od pół roku, ta druga nie tyle informuje, ile obiecuje coś, czego nie dowozi. Czytelnik wchodzi i znajduje jeden tekst sprzed miesięcy.
Można to załatwić usunięciem, ale usunięcie łamie adresy — a adres raz wysłany żyje własnym życiem w cudzych zakładkach, w cudzych wiadomościach i w wynikach wyszukiwania. Dlatego doszło ukrycie, nie kasowanie.
Schowana seria znika z nawigacji, z listy serii na stronie głównej, ze strumienia, z kanału, z mapy strony i z pakietu offline. Jej własny adres działa dalej i pokazuje wszystko, co w niej jest. To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne: seria przestaje zapraszać, ale nie przestaje istnieć dla tych, którzy już ją znają.
Technicznie decyduje o tym jedna lista. Strumień, kanał, mapa strony i pakiet offline czerpią wpisy z tego samego miejsca, więc filtr wystarczyło postawić tam raz; indeks samej serii korzysta z osobnej ścieżki i widzi swoje wpisy niezmiennie. Gdyby te dwie ścieżki były jedną, ukrycie serii oznaczałoby też opróżnienie jej strony — i wtedy nie dałoby się tego nazwać ukryciem.
Pole jest zwykłym polem serii i wraca się z niego jednym słowem. Seria, która dorobi się materiału, wychodzi z ukrycia bez żadnej migracji i bez zmiany adresów.
Kolofon