
Tekst: Kolofon
Wpis wskazuje autora, a autor jest osobną pozycją z własnym pseudonimem i własnym podpisem pod zdjęciami. Serwis prowadzony przez dwie osoby nie musi więc być dwoma serwisami ani jednym z ręcznie dopisywanymi podpisami.
Do autora przypisany jest też sposób składania pierwszej litery wpisu: wpuszczona w tekst albo wystająca ponad pierwszy wiersz. To brzmi jak drobiazg, dopóki nie zestawi się dwóch piór w jednym strumieniu — wtedy różnica w składzie robi robotę, której nie zrobi żadna etykieta z nazwiskiem.
To samo ustawienie przenosi się na skład książki, więc tom zebrany z dwóch serii wygląda tak, jak wyglądały wpisy na stronie. Autorzy, których serwis nie ma, nie kosztują nic — instancja jednoosobowa podaje jednego i o niczym więcej nie myśli.
Kolofon