Architektura

Kolofon · 7 sierpnia 2026

10 · Dziennik zdarzeń

niczego nie kasujemy

10 · Dziennik zdarzeń

Tekst: Kolofon

Serwis nie ma zewnętrznego skryptu analitycznego. Zamiast tego ma własny dziennik zdarzeń w swojej bazie: odsłona wpisu, ocena, komentarz, komentarz zatrzymany przez antybota, wyjście w link zewnętrzny, odtworzenie filmu, udostępnienie.

Powód jest prosty i wynika wprost z założeń z pierwszego wpisu. Skrypt analityczny to oddanie danych o czytelnikach firmie trzeciej, w zamian za wykresy. Przy serwisie, który obiecuje autorowi, że dane są jego, byłaby to obietnica z gwiazdką.

Przy każdym zdarzeniu zapisujemy czas, adres IP, kraj rozpoznany przez sieć brzegową, przeglądarkę, język i to, skąd czytelnik przyszedł. Ostatnie okazało się najbardziej pouczające i najbardziej podchwytliwe technicznie: pierwsza wersja zapisywała jako źródło adres samego serwisu, bo nagłówek żądania niósł adres poprzedniej podstrony, a nie faktyczne wejście z zewnątrz. Trzeba było przekazać tę informację z przeglądarki.

Kwestia prywatności została rozstrzygnięta jednoznacznie i wbrew pierwszej wersji. Pierwotnie wpisy starsze niż dziewięćdziesiąt dni miały być kasowane. Zasada brzmi teraz: niczego nie kasujemy, po dziewięćdziesięciu dniach maskujemy adres. Adres IPv4 traci ostatni człon, adres IPv6 zostaje obcięty do prefiksu. Zdarzenie zostaje, statystyka historyczna zostaje, możliwość powiązania z osobą znika.

Ta zmiana kierunku jest warta odnotowania, bo pokazuje różnicę między zgodnością z przepisami a projektowaniem. Kasowanie było prostsze i też zgodne. Maskowanie zachowuje wartość analityczną i usuwa ryzyko — kosztem kilkunastu linijek więcej.