Kolofon · 13 września 2026
0.13.15 — wynik wyszukiwania widać, nie tylko jest
gdy ktoś nacisnął „szukaj” i uznał, że nic się nie stało

Tekst: Kolofon
Zgłoszenie brzmiało tak, jak brzmią najlepsze zgłoszenia: nacisnąłem „szukaj” i nie zauważyłem, że coś się pojawiło. Wyniki były na stronie, komplet trzech, każdy z fragmentem. Tylko że dostawiały się pod polem bez żadnego ruchu, a strona stała w miejscu — więc na telefonie, gdzie pole siedzi w połowie ekranu, cała lista lądowała poniżej krawędzi. Przycisk wyglądał na zepsuty.
Od 0.13.15 dzieją się po odpowiedzi dwie rzeczy. Strona przewija się do pola, tak żeby pytanie i pierwszy wynik stały obok siebie, a odstęp od paska nagłówka trzyma `scroll-mt-24` — bez tego pasek zasłaniałby własne pole. Wyniki wchodzą jeden po drugim, co siedemdziesiąt milisekund, krótkim wjazdem z przezroczystości. Ruch trwa trzy dziesiąte sekundy, bo ma powiedzieć „tu patrz”, a nie zabawiać.
Komunikat o braku wyników wchodzi dokładnie tak samo. Brak odpowiedzi też jest odpowiedzią i też trzeba go zauważyć — inaczej cisza po naciśnięciu przycisku znaczy jednocześnie „nic nie znalazłem” i „nic się nie stało”.
Przy ograniczeniu ruchu zgłoszonym przez system zostaje samo przewinięcie, wykonane skokiem, bez animacji. Element, który zjeżdża i gaśnie, jest właśnie tym, przed czym to ustawienie ma chronić — ale ukrycie wyniku poza ekranem nie jest dostępnością, tylko inną awarią.
